• Góry,  Polska,  Travel

    Najpiękniejsze hale Beskidu Żywieckiego

    Długi październikowo – listopadowy weekend i niedziela ze zmianą czasu na zimowy skłoniły nas do wybrania się w góry. Od jakiegoś czasu chodziła mi po głowie polecana przez internetową znajomą trasa po najpiękniejszych halach Beskidu Żywieckiego, a że samochód skraksowany, a komunikacją publiczną tam akurat można się było dostać – decyzja zapadła i trzydziestego października w niedzielę, wstaliśmy o czwartej [!] rano, żeby pooglądać widoki na Beskidy, Tatry, Fatrę i co tam pogoda pozwoli. A pogoda zapowiadała się cudownie. Temperatura pod 20 stopni i słońce. Trasa zaczynała się w Żabnicy i zataczała pętlę przez Halę Boraczą, Redykalną, Lipowską na powrót do Żabnicy. Zapraszam na relację z trasy. Mam nadzieję, że…

  • Polska,  Rowerem,  Travel

    Białowieża i Białowieski Park Narodowy

    10 sierpnia, piątek – skierowałyśmy rowery w stronę Białowieży. Szlak oczywiście musiał stawać okoniem i okazał się zamknięty – nie wiem, czy powodem była przebudowa, czy trwające protesty w obronie korników, faktem jest, że trzeba było szukać trasy alternatywnej. Koniec języka za przewodnika i dostajemy wytyczne, których i tak nie udało nam się wypełnić. Jakieś kłody, pokrzywy, zmusiły nas do wcześniejszej ucieczki, ale ostatecznie wróciłyśmy na Green Velo tuż za blokadą kończącą zamknięty odcinek. DROGA PRZEZ PUSZCZĘ Jadąc przez puszczę miałyśmy widok z pierwszego rzędu na bardzo głośny wtedy temat kornika i wycinki chorych drzew. Całe połacie martwych świerków sprawiały straszne wrażenie. Trwał tak zwany spór o puszczę. Zarzucano leśnikom…

  • Polska,  Rowerem,  Travel

    Green Velo i Kraina Otwartych Okiennic

    Czwartego dnia naszej wyprawy startowałyśmy z Gródka, odwiedziłyśmy Krainę Otwartych Okiennic i skończyłyśmy dzień w Narwi. Czyli znów uciekłyśmy ze szlaku Green Velo skuszone licznymi zachwytami nad Krainą. Szczerze? Mogłyśmy sobie darować. GRÓDEK Gródek to miejscowość, która w XV wieku stała się siedzibą magnackiego prawosławnego rodu Chodkiewiczów. Aleksander Chodkiewicz zbudował zamek, oraz założył monastyr, do którego sprowadził mnichów z góry Atos [wg. innej wersji z Kijowsko-Pieczerskiej Ławry]. To właśnie ci mnisi, podążając za spławionym rzeką krzyżem osiedlili się w przyszłym Supraślu. Na uwagę w Gródku zasługuje cerkiew p.w. Narodzenia Najświętszej Marii Panny. Jest to cerkiew współczesna – kamień węgielny pod jej budowę położono 21 grudnia 1946 roku. KRAINA OTWARTYCH OKIENNIC…

  • Polska,  Rowerem,  Travel

    Szlak Tatarski – Sokółka, Bohoniki, Kruszyniany rowerem

    Być na Podlasiu i nie zboczyć na Szlak Tatarski wydawało mi się bardzo złym pomysłem. Dlatego po noclegu w Supraślu ruszyłyśmy w stronę Sobótki, żeby następnie popedałować do Bohonik, Krynek, Kryszynian. Szlak Tatarski liczy sobie 57 kilometrów. Prowadzi od Sokółki poprzez Drahle, Bohoniki, Starą Kamionkę, Wierzchlesie, Talkowszczyznę, Nową Świdziałówkę, Nietupę i Kruszyniany. Na ziemiach tych Tatarzy osiedlili się w połowie XV wieku. W 1679 roku sejm w Barze nadał im ziemie w zamian za niewypłacony rząd. Mogli oni zachować swoją wiarę i budować meczety, ale żeniąc się musieli przyjąć polskie nazwiska. Zobacz dwa pierwsze wpisy z Green Velo: Wstęp oraz Białystok i Supraśl Droga do Sobótki dała nam trochę w…

  • Polska,  Rowerem,  Travel

    Green Velo – Białystok i Supraśl

    Naszą przygodę z Green Velo rozpoczęłyśmy w Białymstoku. Ilekroć słyszę tą nazwę w głowie odzywa mi się “a Białystok i tak wygra”. Kto jest na tyle wiekowy, żeby pamiętać pierwsze edycje polskiego You Can Dance, ten wie o co chodzi 🙂 Od lat, dzięki adwokaturze swoich młodych i zdolnych, miasto pracuje na opinię polskiej stolicy tańca, ale nie dlatego swoje pierwsze kroki skierowałyśmy w tą stronę. Główną przewagą, dla dwóch kobiet z rowerami i sakwami był fakt, że nie trzeba się było nigdzie przesiadać, żeby do niego dotrzeć. Białystok i Supraśl były dwoma pierwszymi miastami na naszej trasie po szlaku Green Velo. czytaj pierwszy wpis: Wstęp BIAŁYSTOK Białystok, miasto na…

  • Polska,  Rowerem,  Travel

    Wschodni szlak rowerowy Green Velo

    Wschodni szlak rowerowy Green Velo… To był rok 2018 i do głowy wpadł mi szalony pomysł wybrania się w wakacje na szlak Green Velo. Miało być doskonale. Miałam wszystko zaplanować – kolejne odcinki, wszystko warte zobaczenia, noclegi. Treningi miały się zacząć od wczesnej wiosny, żeby formy starczyło. Ile z tego wyszło? Nie będę się wypowiadać, bo musiałabym użyć słów uznawanych za nieparlamentarne. Niemniej jednak, chociaż wiele mówiło, żeby wyjazd odłożyć w czasie, ruszyłyśmy w sierpniu w drogę. My, czyli ja i moja mama – adekwatnie ode mnie starsza, która zniosła ten wyjazd zdecydowanie lepiej niż ja. Powiecie – 2018 był dawno temu. Czasy pre-covid jawią się jako prehistoryczne. Czemu teraz…

  • Polska,  Swego nie znacie...,  Travel

    Swego nie znacie: Gliwice

    „Swego nie znacie…” to blogowy cykl o podróżach najmniejszych, po najbliższej okolicy Tychów, w których mieszkam, a których okolice zawsze traktowałam po macoszemu. O zwiedzaniu Katowic, które zawsze były tylko miejscem, w które się jechało na ciuchy, Bielska – które było jedynie bazą wypadową w góry i innych miejsc, które nie wydają się być ciekawe, a są. W dzisiejszym wpisie zapraszam na spacer po Gliwicach. Wstęp Gliwice. Ta nazwa nigdy nie wywoływała we mnie skojarzeń z miastem, które warto odwiedzić. Kojarzyły mi się raczej z obrazem miasta szarego, fabrycznego, nieciekawego. Trzeba było wypadu na Giełdę Minerałów i Biżuterii, żeby Gliwice mnie zaciekawiły, bowiem to, co widziałam z okna samochodu nie…

  • Swego nie znacie...,  Travel

    Jaworzno – Park Gródek i GEOsfera

    „Swego nie znacie…” to blogowy cykl o podróżach najmniejszych, po najbliższej okolicy Tychów, w których mieszkam, a których okolice zawsze traktowałam po macoszemu. O zwiedzaniu Katowic, które zawsze były tylko miejscem, w które się jechało na ciuchy, Bielska – które było jedynie bazą wypadową w góry i innych miejsc, które nie wydają się być ciekawe, a są. W dzisiejszym wpisie zapraszam do Jaworzna – Park Gródek i GEOsfera polecają się na weekend. Park Gródek, Jaworzno Park Gródek w Jaworznie to arboretum, ogród botaniczny, klify i dwa zbiorniki wodne. Pierwszy z nich, Koparki, to zalany kamieniołom Gródek, który służy nurkom. Na jego dnie znajdują się zalane koparki – stąd nazwa. Drugi…

  • Tychy od A do Z osiedle A
    Travel,  Tychy

    Tyski alfabet. Nowe Tychy od A do Z – osiedle A

    Często bywa tak, że mieszkając w jakimś mieście nie zauważamy jego urody, nie widzimy jak jest niezwykłe. Seria “Tyski alfabet. Tychy od A do Z” jest dla mnie szansą dojrzenia nie zauważanych na co dzień szczegółów miasta, w którym mieszkam. Jest też możliwością przedstawienia Tychów innym, zainteresowania ludzi tym miastem. Dzisiaj Tychy nie jawią się podróżnikom, jako warte odwiedzenia, a myślę, że są. Za projekty budynków i osiedli w Tychach odpowiadali doskonali architekci, którzy zdobywali i wciąż zdobywają nagrody za pracę w naszym mieście. Zapraszam Was na wycieczkę po tyskich osiedlach, które nazwane są literami alfabetu od A do Z. System ten miał swój początek na deskach architektów, którzy literami…

  • ratusz bielsko rynek
    Swego nie znacie...,  Travel

    Bielsko-Biała – po drugiej stronie Partyzantów

    „Swego nie znacie…” to blogowy cykl o podróżach najmniejszych, po najbliższej okolicy Tychów, w których mieszkam, a których okolice zawsze traktowałam po macoszemu. O zwiedzaniu Katowic, które zawsze były tylko miejscem, w które się jechało na ciuchy, Bielska – które było jedynie bazą wypadową w góry i innych miejsc, które nie wydają się być ciekawe, a są. Dzisiaj właśnie Bielsko-Biała BIELSKO-BIAŁA JAKIEJ NIE ZNAŁAM Bielsko-Biała – baza przesiadkowa w góry, galerie handlowe, sklepy tekstylne, które w innych rejonach śląska wyginęły, dużo samochodów, mało zieleni… Takie miałam zawsze skojarzenia z Bielskiem. Nie widziałam w nim nic ładnego, ale kolejne osoby wmawiały mi, że nie wiem o czym mówię, więc po krótkiej naradzie…