Polska,  Rowerem,  Travel

Green Velo i Kraina Otwartych Okiennic

Czwartego dnia naszej wyprawy startowałyśmy z Gródka, odwiedziłyśmy Krainę Otwartych Okiennic i skończyłyśmy dzień w Narwi. Czyli znów uciekłyśmy ze szlaku Green Velo skuszone licznymi zachwytami nad Krainą. Szczerze? Mogłyśmy sobie darować.

GRÓDEK

Gródek to miejscowość, która w XV wieku stała się siedzibą magnackiego prawosławnego rodu Chodkiewiczów. Aleksander Chodkiewicz zbudował zamek, oraz założył monastyr, do którego sprowadził mnichów z góry Atos [wg. innej wersji z Kijowsko-Pieczerskiej Ławry]. To właśnie ci mnisi, podążając za spławionym rzeką krzyżem osiedlili się w przyszłym Supraślu.

Na uwagę w Gródku zasługuje cerkiew p.w. Narodzenia Najświętszej Marii Panny. Jest to cerkiew współczesna – kamień węgielny pod jej budowę położono 21 grudnia 1946 roku.

KRAINA OTWARTYCH OKIENNIC

Kraina Otwartych Okiennic to określenie obejmujące trzy wsie – Soce, Puchły i Trześciankę. Wg legendy spotkać tu można niespotykanie ozdobne okiennice domów. Wg legendy. Moim zdaniem równie atrakcyjne, a nawet ładniejsze znajdują się choćby w Białowieży.

Pierwsza na naszej drodze była Trześcianka. Dotarłyśmy do niech piachami w upale więc marzyłyśmy o jakiejś ochłodzie. Wieś, rzekomo turystyczna, miała do zaoferowania jedynie zimne piwko wypite pod sklepem. Pani ekspedientka była bardzo miła, więc podpytałyśmy o pozostałe wsie i po rozmowie z nią zrezygnowałyśmy z wizyty w Soce. W Trześciance zrobiłam kilka zdjęć tych unikatowych zdobionych domów.

Cerkiew św. Michała Archanioła w Trześciance z końca XIX wieku.

Puchły najmniejsza wieś Krainy zamieszkała jest przez kilkadziesiąt osób. Dojeżdżając do niej ma się wrażenie, że dojeżdża się na koniec świata. Po kocich łbach docieramy do pięknej, niebieskiej cerkwi p.w. Opieki Matki Bożej. Z nazwą miejscowości związana jest legenda o schorowanym starcu ze spuchniętymi nogami, który siedział pod lipą rosnącą w miejscu, w którym dziś jest cerkiew. Pewnego razu, po modlitwie, zobaczył na drzewie wizerunek Matki Boskiej, a jego opuchlizna ustąpiła i był zdrowy. Miało to mieć miejsce w XVI wieku. Pierwsza wzmianka o cerkwi pochodzi z 1578 roku. Obecna cerkiew zbudowana została w latach 1913-1918.

NAREW I NAREWKA

Narew to miasteczko położone między dwoma parkami narodowymi – Białowieskim i Narwiańskim. Prawa miejskie otrzymała w 1529 roku, ale straciła w 1934. Wśród atrakcji Narwi znajduje się kościół parafialny p.w. Wniebowzięcia NMP i Św. Stanisława Biskupa Męczennika ufundowany przez króla Zygmunta Starego i jego małżonkę królową Bonę w 1528 roku [Narew była miastem królewskim]. W XVIII wieku świątynia podupadła na tyle, że konieczna była jej odbudowa.

Kościół w Narwi

Kolejną renowację musiano przeprowadzić po wojnie, w trakcie której kościół został podziurawiony kulami. Powstały wtedy polichromie. 

Drugą wartą uwagi świątynią jest XIX – wieczna cerkiew pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Wnętrze cerkwi zostało całkowicie odrestaurowane po pożarze, który miał miejsce w 1990 roku.

Cerkiew w Narwi

Jednak największym, moim zdaniem, atutem Narwi jest okoliczna przyroda. Rozlewiska rzeki Narwi, lasy, łąki – potrafią wprowadzić w zachwyt. Zaliczyłyśmy nawet kąpiel w Narwi – która pomogła nam znieść upał tego dnia i dojechać do celu. A mama musiała zrobić przerwę, na przeczesanie okolicznych łąk.

Tego dnia nocowałyśmy w Siemianówce, a następnego dnia spacerowym tempem ruszyłyśmy w stronę Białowieży, po drodze przejeżdżając przez Narewkę. Tam zobaczyłyśmy kolejną cerkiew – zadziwiająco normalną 🙂 oraz kościół z pomnikiem pamięci Inki, 18 letniej sanitariuszki rozstrzelanej przez komunistów w więzieniu w Gdańsku w 1946 roku. Inka uczęszczała do szkoły w Narewce.

Cerkiew św. Mikołaja Cudotwórcy w Narewce
Wnętrze kościoła w Narewce

Pozostałe wpisy z cyklu: Wstęp // Białystok i Supraśl // Szlak Tatarski // Gródek, Kraina Otwartych Okiennic, Narew i Narewka // Białowieża i Białowieski Park Narodowy // Hajnówka, Dubicze, Kleszczele, Rogacze // Grabarka, Janów, Pratulin