• Polska,  Travel

    Mobile Photo Trip Tychy

    Tychy to „moje” miasto, więc nie mogło mnie nie być na Mobile Photo Trip Tychy. Nawet, gdybym musiała iść na doczepkę. Na szczęście załapałam się do ekipy i 8 grudnia ruszyłam z resztą na zwiedzanie Tychów. MOBILE PHOTO TRIP Ideą mobile photo tripów jest rozwój i promowanie fotografii i fotografów mobilnych. W tym celu ludzie współdzielący pasję do mobilnej fotografii spotykają się w różnych miejscach Polski, wymieniają doświadczeniami i dzielą umiejętnościami, a przy okazji poznają okolicę. Efekty tych spotkań można obserwować na instagramie. Co miesiąc od września do czerwca spotkanie odbywa się w innym mieście. TYCHY Wycieczka obejmowała jedynie część tyskich standardów. Zaczęliśmy od Browaru Obywatelskiego, przeszliśmy przez osiedle A,…

  • Polska,  Travel

    #mobilephototrip – Częstochowa

    17 listopada wylądowałam w Częstochowie w ramach czwartej edycji Mobile Photo Trip, która przypada na 2018/2019 rok i zakłada odwiedzenie z telefonami komórkowymi 10 miejsc. Częstochowa w listopadzie, a w planach Zielona Góra, Świdnica, Kłodzko, Wałbrzych, Opole, Gdynia i już w grudniu – moje własne miasto – Tychy. Mobile Photo Trip Ideą mobile photo tripów jest rozwój i promowanie fotografii i fotografów mobilnych. W tym celu ludzie współdzielący pasję do mobilnej fotografii spotykają się w różnych miejscach Polski, wymieniają doświadczeniami i dzielą umiejętnościami, a przy okazji poznają okolicę. Efekty tych spotkań można obserwować na instagramie. Co miesiąc od września do czerwca spotkanie odbywa się w innym mieście. Częstochowa Częstochowa nigdy…

  • Swego nie znacie...,  Travel

    Bielsko-Biała – po drugiej stronie Partyzantów

    „Swego nie znacie…” to blogowy cykl o podróżach najmniejszych, po najbliższej okolicy Tychów, w których mieszkam, a których okolice zawsze traktowałam po macoszemu. O zwiedzaniu Katowic, które zawsze były tylko miejscem, w które się jechało na ciuchy, Bielska – które było jedynie bazą wypadową w góry i innych miejsc, które nie wydają się być ciekawe, a są. Dzisiaj właśnie Bielsko-Biała BIELSKO-BIAŁA JAKIEJ NIE ZNAŁAM Bielsko-Biała – baza przesiadkowa w góry, galerie handlowe, sklepy tekstylne, które w innych rejonach śląska wyginęły, dużo samochodów, mało zieleni… Takie miałam zawsze skojarzenia z Bielskiem. Nie widziałam w nim nic ładnego, ale kolejne osoby wmawiały mi, że nie wiem o czym mówię, więc po krótkiej naradzie…

  • Swego nie znacie...,  Travel

    Pałac Pławniowice

    „Swego nie znacie…” to blogowy cykl o podróżach najmniejszych, po najbliższej okolicy Tychów, w których mieszkam, a których okolice zawsze traktowałam po macoszemu. O zwiedzaniu Katowic, które zawsze były tylko miejscem, w które się jechało na ciuchy, Bielska – które było jedynie bazą wypadową w góry i innych miejsc, które nie wydają się być ciekawe, a są. W dzisiejszym wpisie Waszej uwadze poleca się Pałac Pławniowice. PAŁAC PŁAWNIOWICE – GDZIE GO ZNALEŹĆ? Pałac Pławniowice znajduje się nad Kanałem Gliwickim, nad którym do miejscowości dostajemy się cudownie różowym mostem po tym, jak zjedziemy z A4 zjazdem 287, zapłacimy haracz autostradowy w wysokości 2,8 w SPO Łany i przetrwamy wysoce niekomfortową, choć krótką…

  • Swego nie znacie...,  Travel

    Swego nie znacie… Ogrody Kapias w Goczałkowicach

    „Swego nie znacie…” to blogowy cykl o podróżach najmniejszych, po najbliższej okolicy Tychów, w których mieszkam, a których okolice zawsze traktowałam po macoszemu. O zwiedzaniu Katowic, które zawsze były tylko miejscem, w które się jechało na ciuchy, Bielska – które było jedynie bazą wypadową w góry i innych miejsc, które nie wydają się być ciekawe, a są. Zapraszam na kilka zdjęć z wycieczki do Ogrodów Kapias w Goczałkowicach. Ogrody Kapias w Goczałkowicach O Ogrodach Kapias słyszałam wielokrotnie, ale nigdy nie wydawało mi się to warte wycieczki. Ogród? Wchodzisz do czyjegoś ogrodu i patrzysz jak go urządził? Pewnie jakiś krzak wycięty w łabędzia i przejście pod różami, jakaś pergola… 5 minut i…

  • Polska,  Swego nie znacie...,  Travel

    Swego nie znacie… Skansen w Chorzowie

    „Swego nie znacie…” to blogowy cykl o podróżach najmniejszych, po najbliższej okolicy Tychów, w których mieszkam, a których okolice zawsze traktowałam po macoszemu. O zwiedzaniu Katowic, które zawsze były tylko miejscem, w które się jechało na ciuchy, Bielska – które było jedynie bazą wypadową w góry i innych miejsc, które nie wydają się być ciekawe, a są. To w tytule, to nie pomyłka – w Chorzowie, obok Parku – który nawiasem mówiąc jest ogromny, czego nie pamiętałam z dzieciństwa – i zoo jest skansen, o którym nie miałam pojęcia. I na pewno sporo z Was też o nim nie wie. Dowiedziałam się o nim przypadkiem patrząc na mapę google, żeby…

  • Polska,  Rowerem,  Travel

    Trasa rowerowa Władysławowo – Hel

    Obie z mamą nie przepadamy za leżeniem na plaży i prażeniem się w słońcu – chociaż ciepełko jest pośród rzeczy przez nas bardzo lubianych, dlatego podczas wakacyjnego pobytu w Jastrzębiej Górze starałyśmy się urozmaicać  czas wycieczkami i różnymi aktywnościami. Jeden z dni poświęciłyśmy na wycieczkę rowerową do Helu, która wiodła trasą rowerową Władysławowo – Hel.  Dołożyłyśmy do niej jeszcze dojazd z Jastrzębiej Góry, w której wynajęłyśmy rowery, do Władysławowa. Trasa naszej wycieczki przedstawiała się tak: rowerem: Jastrzębia Góra – Władysławowo – Chałupy – Kuźnica – Jastarnia – Jurata – Hel – kutrem: Hel – Jastarnia, rowerem: Jastarnia – Kuźnica – Chałupy – Władysławowo – Jastrzębia Góra Jak widać trochę oszukiwałyśmy i…

  • Isle of Wight, UK,  Travel,  Wielka Brytania

    28th Walk the Wight – czyli największy sponsorowany spacer w Europie

    Walk the Wight – co to takiego? Walk the Wight nazywany jest najdłuższym spacerem na świecie. Jest to 26-milowy marsz, będący częścią corocznego Isle of Wight Walking Festival. IoWWF jest trwającym około 2 tygodnie festiwalem hikingu, podczas którego organizowane są spacery z przewodnikami na kilkudziesięciu trasach. Walk the Wight to trasa kulminacyjna festiwalu. Trasa prowadzi w poprzek wyspy Isle of Wight – od Bembridge na wschodzie, poprzez zamek w Carisbrooke, do Needles na zachodzie. Wybrać można jedną z trzech opcji: cała trasa – 26.5 mili pierwsza połowa do zamku Carisbrooke – 12.5 mili druga połowa od Carisbrooke do Needles – 14 mil Wszystko, jak to często bywa, zaczęło się od dwóch…